Pęd do władzy

 

„Kolejnym aspektem tej sytuacji jest to, że ego nigdy nie ma dość. Racjonalizujemy pęd ku władzy mówiąc o bezpieczeństwie, komforcie i wygodzie, jakie ona zapewnia. Jednak gdy wszystkie potrzeby zostaną zaspokojone, pęd ku posiadaniu większej ilości pieniędzy i władzy trwa nadal. Nawet Ci na szczycie wciąż walczą o więcej władzy. Wydaje się, że kiedy ten ruch zdominuje osobowość, nie można go powstrzymać. Wiem, że istnieje wiele wyjątków, ale wierzę, że zasada ta zwykle się sprawdza. W rzeczywistości pęd ten nie ogranicza się tylko do jednostek i rodzin. Narody nieustannie chcą zwiększyć swą władzę, by zyskać dominację nad innymi narodami. Na najgłębszym poziomie ten pęd ego do władzy symbolizuje pragnienie cywilizowanego człowieka do podporządkowania sobie życia (natury i losu), ponieważ boi się on życia.

            Zobaczmy, jak pęd ten wpływa na związki w rodzinie. Samo jego istnienie implikuje powstanie niezadowolenia związanego ze stanem bycia. Cierpi ona na głęboko zakorzenione poczucie bycia gorszym, co próbuje zrekompensować pędem ku władzy. Poczucie bycia gorszym wynika w dużym stopniu z kastracji psychologicznej, której doznała osoba w fazie edypalnej. Skutkuje to walką o władzę ze współmałżonkiem, która wywołuje urazy oraz wrogość u obu stron, niszcząc miłość, która między nimi była. Ich przyjemność seksualna spada, natomiast na sile przybierają uczucia urazy i wrogości. Dzieci zostają wplątane w tę walkę. Zwykle trzymają stronę rodzica przeciwnej płci, do którego czują pociąg seksualny. Jednak dziecko ma świadomość, że każdy z rodziców ma uzasadnione powody do narzekania.

Kiedy tak się dzieje, rodzi się zazdrość, a cała skryta wrogość skupia się teraz na dziecku, które wpada w pułapkę. Uwodzący rodzic nie pomaga dziecku, ponieważ w akcie samoobrony zaprzecza swej manipulacji, a nawet oskarży dziecko o bycie seksualnie prowokującym. Łatwo tego dokonać, gdyż uczucia seksualne dziecka są wyrażane otwarcie, podczas gdy uczucia rodzica są ukryte. Dziecko tkwiąc w niemożliwej do zniesienia sytuacji, musi się wycofać. Rozwiązaniem tego dylematu jest zrezygnowanie ze swej seksualności. Wówczas dziecko przyjmuje na siebie poczucie winy za swą reaktywność seksualną i staje się psychologicznie wykastrowane.

Koncepcja rozwoju dolewa oliwy do ognia edypalnego. Rozwój wymaga, aby każde pokolenie przewyższyło poprzednie. Syn ma radzić sobie lepiej i cieszyć się większym prestiżem niż ojciec. Córka ma mieć piękniejszy dom, lepsze życie, wyższą pozycję społeczną niż jej matka. Te żądania narzucone są przez rodziców w imię rozwoju, ale w rzeczywistości mają zaspokoić potrzebę rodziców, którzy chcą wspiąć się wyżej na drabinie społecznej. Dla ojca, sukces syna jest substytutem za jego własną porażkę. Zainteresowanie rodzica sukcesem córki ma podobną motywację.

Gdy takie oczekiwania są stawiane dziecku, w otwarty lub ukryty sposób, wzmacniają one konflikt edypalny. Chłopiec zmuszony jest do rywalizacji z ojcem i do porównywania się z nim. Widząc różnicę pomiędzy rozmiarem organów seksualnych, chłopiec staje się bardzo świadomy swej niższości. Ta świadomość może pozostać z nim do końca życia. Poczucie bycia gorszym tłumaczy tendencję mężczyzn do porównywania swoich genitaliów z innymi mężczyznami. Zwiększa to również pęd ku władzy, co ma służyć skompensowaniu wspomnianego uczucia. Będąc nastawionym na współzawodnictwo ze swym ojcem, syn lęka si. Jest to lęk kastracyjny.

Istnieje jeszcze jednak druga strona medalu, czyli wiara chłopca, że jest lepszy od ojca. Oczekuje się od niego, by go przerósł. A jego matka może patrzeć na niego, jakby pod pewnymi względami górował nad ojcem. Potem z wiekiem chłopiec przejmie pogląd, że starsi ludzie, łącznie z jego rodzicami, są przeszłością i nie liczą się. Bardzo wielu młodych ludzi uważa, że są mądrzejsi i bardziej obyci niż osoby starsze. W niektórych przypadkach, może być to prawdą, biorąc pod uwagę wczesną ekspozycję dzieci na seks i przemoc w telewizji. Myśląc, że są lepsi, ci młodzi ludzie  dość opornie uczą się od tych, którzy są starsi lub mają władzę. Zbyt często pogardzają utartymi zasadami. Pogarda ta maskuje ich lęk oraz głęboko zakorzenione poczucie bycia gorszym.

Chłopiec czuje również, że przewyższyć ojca to zastąpić go w roli męża i głowy rodziny. Rodzice nie myślą seksualnie, ale dziecko tak. Sukces oznacza, wygrać z ojcem i posiąść matkę. Tego właśnie dokonał Edyp. Pozornie ojciec wspiera to dążenie. Pojawia się tu groźba kastracji, za to, że dziecko ośmieliło się rywalizować. Jednak, jeśli chłopcu się nie uda, to również jego obarczy się winą. W niektórych przypadkach ryzyko sukcesu jest tak duże, że osoba woli raczej ponieść klęskę we wszystkich swoich przedsięwzięciach niż zaryzykować próbę sił. W innych przypadkach sukces w życiu osiągany jest tylko wtedy, gdy dziecko zaakceptuje swą kastrację. Pozwala mu się wtedy osiągnąć sukces, ponieważ robi to dla ojca.”

Fragment książki Aleksandra Lowena pt. "Lęk przed życiem"

 

 

Fragment książki Aleksandra Lowena pt. "Lęk przed życiem"