Wolna wola w ciele

Świadomość wolnej woli to odpowiedzialność za podejmowane decyzje i działania. Dlaczego zaprzeczamy własnej wolnej woli? Dlaczego oddajemy swoją wolę w cudze ręce?

Nasze ciało i zdrowie jest kształtowane przez wolną wolę. Dlaczego podejmujemy działania aby je niszczyć? Zaryzykuję stwierdzenie, iż z powodu zwiedzenia. Zwiedzenie naszej woli poprzez egregory sugerujące, że zadbamy o ciało i zdrowie, jeśli podejmiemy decyzje i działania takie, jak nam przedstawiają inni poprzez obrazy, informacje, naukę, kulturę, tradycję, filozofię. Żyjemy w rzeczywistości niezliczonych sztucznych tworów energetycznych, które edukują nas jak żyć, jakie mieć wartości, gdzie jest dobro, a gdzie zło. W ten sposób zanika wolna wola.

Jeśli człowiek miałby do dyspozycji nie zwiedzoną wolną wolę czyż zanieczyszczałby swoje ciało produktami, które mu szkodzą? Załóżmy, że mamy niezaburzone czucie swojego ciała i potrafimy obserwować procesy w swoim ciele oraz wyciągać wnioski. Po zjedzeniu pszenicznych bułek czujemy się zapchani i ociężali. Jednakże egregor przemysłu spożywczego, zbudowany przez działania dla interesów, będzie wciągał nas w swój matrix, zwodząc smakiem, zapachem, pozorną wygodą. I chociaż wiemy, że nam szkodzą, poddajemy się obcej strukturze. W tym samym czasie egregor farmaceutyczny będzie nas zwodził iluzją, że wystarczy wziąć specyfik, tabletki, przeprowadzić kurację, a objawy zapchania i ociężałości znikną. Tym samym sugerując pewną niesprawność naszego organizmu, a także wybijając nam z głowy nasze własne spostrzeżenia i wnioski. Weźmy jeszcze inny egregor tradycji, który brzęczy nam w uszach, że chleb, to podstawa wyżywienia i tak żywili się nasi przodkowie, więc i my tak powinnyśmy się żywić. Egregor kosmetyki zasugeruje nam wcieranie kremu redukującego cellulitis, a egregor mody poleci modelujące body. Nie ma tam naszej wolnej woli. Gdybyśmy nią dysponowali, użylibyśmy swojej inteligencji, aby zastąpić glutenowe bułki innym produktem lub zrezygnować z jedzenia pieczywa.

Inną sprawą jest, że mamy zaburzone czucie swojego ciała, a nasza uwaga jest poza sprawami organizmu, jego kondycji i zdrowia. To efekt wielu lat życia w środowisku egregorów, którym zależy aby człowiekiem można było łatwo zarządzać. Co może zrobić człowiek, który zgubił się w chaosie egregorów? Zwrócić się do swojego ciała jako doskonale skonstruowanej biologicznie istoty, która jest w nieustającej komunikacji z nami. Zacząć obserwować impulsy i sensacje, odczucia i wrażenia, które są właśnie językiem porozumienia. Jest to droga do odzyskania własnej inteligencji i stopniowo wolnej woli. To podróż wewnętrzna, która ma decydujący wpływ na zewnętrzny świat.