Poziomy świadomości

1. Beżowy – poziom archaiczno-instynktowny. Poziom pierwotnego przetrwania; pożywienie, woda, ciepło, seks i bezpieczeństwo są najważniejsze. Wykorzystuje przyzwyczajenia i instynkty tylko po to, by przetrwać. Odrębne ja ledwo się budzi, jest pominięte. Tworzy się w formie grup przetrwania, by życie mogło się toczyć dalej.

Poziom ten można zaobserwować w prymitywnych społecznościach ludzkich, u noworodków, zdziecinniałych starców, pacjentów z Alzheimerem w ostatnim stadium, psychicznie chorych ludzi żyjących na ulicy, głodujących mas, ludzi otępiałych po wybuchu bomby. To mniej więcej 0,1 procent dorosłej populacji, ma ona 0 procent władzy. (…)

2. Purpura – poziom magiczno-animistyczny. Myślenie w kategoriach animistycznych, magicznych, duchowych; podział na dobro i zło; wola ogarnięcia całej Ziemi, błogosławieństwa, rzucanie klątw, czarów i uroków, by wpływać na wydarzenia. Kształtują się plemiona. Duch istnieje w postaciach przodków i łączy plemię. Związki rodowe i związki krwi stanowią o układach politycznych. (…)

Poziom ten można zaobserwować u społeczności wierzących w voodoo, przysięgi pieczętowane krwią, rozmyślających o dawnych zniewagach, noszących talizmany na szczęście, odprawiających rytuały rodzinne, wierzących w magię i przesądy. Silny w gangach, w Trzecim Świecie, w drużynach sportowych i „plemionach” wielkich korporacji; w magii rozprzestrzenianej w wierzeniach New Age’u, tarocie, astrologii. 10 procent populacji, 1 procent władzy. (…)

3. Czerwień – bogowie władzy. Ten typ zwany jest również egocentrykiem. Po raz pierwszy wyłania się nasze prawdziwe ja, wyodrębnia się ze szczepu; typ silny, impulsywny, egocentryczny i heroiczny. Wiara w duchy mityczne, archetypy, smoki i bestie. Bogowie i boginie w archetypach, silne byty, siły, z którymi trzeba się liczyć, zarówno po stronie dobra jak i zła. Feudalni panowie chronią podwładnych w zamian za posłuszeństwo i pracę. Podstawa imperiów feudalnych. Siła i chwała. Przekonanie, że świat jest dżunglą pełną zagrożeń i czających się bestii. Zdobywa, przechytrza i dominuje; cieszy się swoim ja w najpełniejszym wymiarze bez wyrzutów sumienia i żalu. Bądź tu i teraz. Poziom ten można zaobserwować u zbuntowanej młodzieży, w królestwach feudalnych, u bohaterów eposów, w czarnych charakterach z „Jamesa Bonda”, najemnikach, zadziornych gwiazdach rocka. (…) 20 procent populacji, 5 procent władzy. (…)

4. Mem niebieski – zakon mityczny. Życie ma znaczenie, kierunek i cel, a wszystkie rezultaty zdarzeń życiowych określa wszechmocny Inny, Zakon czy też Porządek. Ten prawomyślny Porządek zmusza do przestrzegania kodeksu zachowań opartego na absolutnych i nienaruszalnych zasadach dobra i zła. Naruszenie kodeksu i zasad zawsze ma silne, niekiedy trwające przez resztę życia konsekwencje. Jeśli przestrzegasz tego kodeksu, jesteś wierny, dostajesz nagrodę. Podstawa starożytnych narodów. Sztywne hierarchie społeczne, paternalizm. Jest tylko jedna słuszna i właściwa droga i sposób myślenia o wszystkim. Prawo i porządek; impulsywność kontrolowana poczuciem winy; fundamentalizm religijny; wiara konkretna i dosłowna; przestrzeganie reguł Zakonu; silna konwencjonalność i konformizm. Często „religijność” w sensie mityczno-fundamentalistycznym; Grave i Beck mówią o tym poziomie „uświęcony/absolutystyczny”, lecz może on przybrać kształt świeckiego lub ateistycznego Porządku lub Misji.

Poziom ten można zaobserwować w purytańskiej Ameryce, konfucjańskich Chinach, Anglii za czasów Dickensa, w dyscyplinie Singapuru, ustrojach totalitarnych, etosie i honorze rycerskim; to również dobre uczynki i działalność charytatywna, fundamentalizm religijny (na przykład chrześcijański lub islamski); harcerze i harcerki, „większość wyznająca zasady moralne”, patriotyzm. 40 procent populacji, 30 procent władzy. (…)

5. Pomarańczowy – osiągnięcia naukowe. W tej fali nasze ja ucieka od mentalności stadnej koloru niebieskiego i szuka prawdy i znaczenia w kategoriach indywidualistycznych oraz naukowych. Świat to racjonalna, dobrze naoliwiona maszyneria, którą rządzą prawa natury, a tych można się nauczyć, opanować je i manipulować nimi dla własnych celów. Ludzie nastawieni na osiągnięcia, a zwłaszcza (w Ameryce) na osiągnięcia materialne. Prawa nauki rządzą polityką, ekonomią, wydarzeniami w życiu człowieka. Świat to plansza, na której gra się w różne gry, a zwycięzcy są zawsze na lepszej pozycji i mają więcej przywilejów niż przegrani. Sojusze rynkowe; manipulacja zasobami ziemi dla własnych celów strategicznych. Podstawa państw korporacyjnych.

Poziom ten można zaobserwować w Oświeceniu, na Wall Street, w rosnącej klasie średniej całego świata, w przemyśle kosmetycznym, polowaniu na trofea, kolonializmie, zimnej wojnie, świecie mody, meterializmie, kapitalizmie rynkowym, zainteresowaniu sobą w liberalizmie. 30 procent populacji, 50 procent władzy. (…)

6. Mem zielony – ja wrażliwe, wspólnotowe. To co łączy ludzi, wyczulenie na ekologię, tworzenie sieci. Ducha ludzkiego należy uwolnić od chciwości, dogmatów i podziałów; uczucia i troska są ponad chłodną racjonalnością; otaczamy miłością Ziemię, Gaję, życie. Odświeża duchowość, przynosi harmonię, zbogaca potencjał humanistyczny. Silny egalitaryzm, ogląd antyhierarchiczny, wartości pluralistyczne, rzeczywistość jako konstrukt społeczny, różnorodność, wielokulturowość, relatywistyczne systemy wartości; ten światopogląd często nazywa się relatywizmem pluralistycznym. Subiektywne, nieliniowe myślenie o świecie; większy stopień afektywności i ciepła, wyczulenia i troski, zarówno dla Ziemi, jak i wszystkich jej mieszkańców.

Widoczne w głębokiej ekologii, postmodernizmie, idealizmie holenderskim, psychologii humanistycznej, teologii wyzwolenia, wspólnych badaniach i analizach, Światowej Radzie Kościołów, ruchu Greenpeace, ekopsychologii, prawach zwierząt, w ruchach różnonarodowościowych, w kwestiach praw człowieka, wielokulturowości. 10 procent populacji, 15 procent władzy. (…)

Kiedy zielony mem się wypełni, ludzka świadomość będzie gotowa na skok jakościowy i ilościowy do „myślenia drugiego poziomu”. Clark Grave mówiła o tym jako o „skoku momentalnym”, gdzie „przekracza się przepaść niewiarygodnej głębokości znaczeń”. Nie umiem powiedzieć jak bardzo to wszystko zmienia. (…) Na drugim poziomie można zasadniczo po raz pierwszy żywo i obrazowo zrozumieć całą spiralę rozwoju. Można zatem zrozumieć, że każdy poziom, każdy mem, każda fala jest ważna dla zdrowego kształtu spirali, a zatem trzeba wszystkie te szczegóły ogarnąć i objąć myślą. Mówiąc bardzo prosto, na drugim poziomie świadomości widzimy obraz całości – a świat ujawnia się nagle w nowym, pełnym kolorów, zadziwiającym świetle. (…) Należy sobie zdać spraw, że w każdym człowieku są wszystkie memy. Beck powiada: „Nie skupiajmy się na typach ludzi, lecz na typach w ludziach”. Każda fala da się zatem uaktywnić tak, jak pozwalają na to warunki życiowe. W razie zagrożenia uaktywniamy popędy fali czerwonej, w reakcji na hałas uaktywniamy porządek błękitu; szukając nowej pracy, uaktywniamy popędy pomarańczowe, które pomagają coś osiągnąć; w małżeństwie i wśród przyjaciół wybieramy zieleń łączności i przyjaźni.

Żaden z memów pierwszego poziomu nie może jednak w pełni ogarnąć istnienia innych. Każdy mem pierwszego poziomu sądzi, że jego spojrzenie na świat jest jedynym słusznym ujęciem. Wrogo reaguje na wyzwania; odbija ciosy, sięga po własne narzędzia zawsze, gdy czuje się zagrożony. Porządek niebieski czuje się źle w obecności impulsywnej czerwieni i indywidualizmu tego, co pomarańczowe. Pomarańczowy indywidualizm uważa, że błękitny porządek jest dla kretynów, a zielony egalitaryzm to przejaw słabości i zdziecinnienie. Zielony egalitaryzm ma trudności z dojściem do doskonałości i do porządku opartego na wartościach, obrazach w większej skali, hierarchiach i wszystkim, co wydaje się autorytatywne, a zatem zieleń uderza w błękit, oranż i wszystko co jest po zieleni. Powiem bez ogródek – każdy mem pierwszego poziomu dąży do zapobiegania światowemu pokojowi. (…)

To wszystko zaczyna się zmieniać na drugim poziomie. Świadomość drugiego poziomu wie doskonale, jak wyglądają wewnętrzne stopnie rozwoju, więc potrafi spojrzeć wstecz i ogarnąć cały obraz, a zatem świadomość drugiego poziomu docenia konieczną rolę tego i pozostałych memów. Świadomość drugiego poziomu myśli w kategoriach całej spirali istnienia, nie tylko w kategoriach jednego memu. Zatem kiedy patrzymy na świadomość drugiego poziomu, świat nabiera sensu, jawi się jako jedność, wszystkie kawałki układanki po raz pierwszy pasują do siebie. Kiedy wychodzimy z drugiego poziomu świadomości, jak na zaproszenie otwiera się możliwość prawdziwego pokoju. (…)

Kiedy mem zielony, najwyższy mem pierwszego stopnia świadomości, pojmuje bogactwo różnorodności i wspaniały pluralizm różnych kultur, myślenie na drugim poziomie robi postępy. Szuka związków, które łączą różne kultury, ogarnia odrębne systemy i zaczyna je włączać, integrować w holistyczne spirale i spójne sieci. Jeśli zatem chcemy przejść od pluralizmu do integralizmu, musimy myśleć na drugim poziomie świadomości. (…)

7. Mem żółty – integracja. Życie jest kalejdoskopem płynących i unoszących się w powietrzu, powiązanych ze sobą systemów. Elastyczność, spontaniczność i funkcjonalność są najważniejsze. Różnice pluralizmu można zintegrować we względnie zależne, naturalne przepływy. Egalitaryzm dopełnia się naturalnym stopniem doskonałości, rozróżnieniami jakościowymi i osądami. Wiedza i umiejętności powinny stać wyżej od władzy, pozycji społecznej czy grupy. Porządek świata jest wynikiem istnienia różnych poziomów rzeczywistości (memów), a wyłaniające się wzory ruchu w dół i w górę na dynamicznej spirali są nieuniknione. Dobre rządy ułatwiają wyłanianie się bytów poprzez poziomy coraz to bardziej skomplikowane (hierarchia gniazdowa). 1 procent populacji, 5 procent władzy.

8. Turkus – holistyczny. Wszechświatowe systemy holistyczne, fale energii integracyjnych; łączy odczucia z wiedzą; różnorodne poziomy wplecione w jeden światowy system; podstawa rozszerzonej, wszechogarniającej całości. Porządek uniwersalny, lecz oparty na tym, co życje i jest świadome, nie zaś na zewnętrznych regułach (tak jak niebieski) lub powiązaniach między grupami (zielony). Możliwość spełnienia się „wielkiego zjednoczenia”, innymi słowy zobaczenia wszystkiego naraz, zarówno w teorii, jak i w rzeczywistości. Niekiedy musi się wyłonić nowy rodzaj duchowości, fundament wszelkiego istnienia. Myslenie turkusowe jest w pełni zintegrowane i wykorzystuje całą spiralę; wyczuwa wszelkie harmonie, siły mistyczne i stany przepływu, które przenikają każdą zorganizowaną strukturę. 0,1 procent populacji, 1 procent władzy.

 

Ken Wilber „Boomertis. Powieść, która da ci wolność.”