Bliskość

BLISKOŚĆ JEST MIARĄ ENERGII wypływającej z twojego układu energetycznego w miłości i ufności. Brak bliskości jest miarą energii wypływającej z twego układu energetycznego w lęku i wątpliwościach. Zarówno bliskość, jak i jej brak wydają się być przypadkowe, kiedy nie jesteś świadomy sposobu funkcjonowania twego układu energetycznego. Kiedy jesteś świadomy twojego układu energetycznego oraz sposobu jego funkcjonowania, możesz tworzyć bliskość, kiedy zechcesz. Bliskość nie oznacza bowiem bliskiego związku z drugim człowiekiem, mimo, że możesz go doświadczyć, kiedy przeżywasz bliskość. Nie oznacza również sytuacji, w której inni ludzie zachowują się wobec ciebie w określony sposób. Doświadczenie bliskości nie jest związane z zachowaniami innych ludzi lub tym co oni mówią. Zależy ono od sposobu, w jaki energia wypływa z twego układu energetycznego.
Kiedy energia opuszcza twój układ przetwarzania w miłości i ufności, doświadczasz bliskości. Kiedy zaś wypływa w lęku i wątpliwościach, doświadczasz czegoś wręcz przeciwnego. Czujesz się wyizolowany. Łatwo rozpoznać każde z tych doświadczeń. Pierwsze z nich ? bliskość ? jest radosne i wynagradzające. Czujesz się otwarty na życie i innych ludzi. Cieszysz się na spotkanie z nimi. Zależy ci na innych. Czujesz się z nimi związany, nawet jeśli oni tak nie odczuwają. Doceniasz ich oraz fakt, że pojawili się w twoim życiu.

Drugie doświadczenie ? brak bliskości i serdeczności ? rodzi ból. Traktujesz ludzi jak przedmioty. Nie interesuje Cię co myślą lub czują, o ile nie ma to wpływu na ciebie. Bardziej zależy ci na rzeczach, takich jak nowy samochód czy lepsza posada niż na ludziach. Działanie, na przykład ukończenie projektu czy osiągnięcie jakiegoś celu, jest ważniejsze niż ludzie. Wszystko jest od nich ważniejsze, chyba, że ktoś jest ci potrzebny do uzyskania tego czego pragniesz.
Bliskość zakłada bezbronność. Nie oznacza to, że musisz ujawniać swoje poczucie niepewności. Ważne żebyś za każdym razem go doświadczał. Jeśli nie jesteś w stanie odczuć własnej niepewności, nie będziesz w stanie dostrzec jej u innych, a już napewno nie będziesz umiał jej docenić. Bliskość rodzi wrażliwość. Kiedy stajesz się intymny, pogłębiasz swoją wrażliwość na siebie oraz innych ludzi. Kiedy nie czujesz bliskości, jesteś wrażliwy wyłącznie na siebie, a nawet wtedy nie jesteś świadomy wszystkiego co czujesz.
Bliskość jest dla nas naturalna. Tęsknimy za uczuciem bliskości, jest nam przypisane dbanie o siebie nawzajem, wrażliwość na innych i miłość do nich. Kiedy czujesz bliskość, odnajdujesz spełnienie. Każde spotkanie rodzi satysfakcję, możliwość uzyskania głębszego rozumienia i duchowego rozwoju. Kiedy nie jesteś wrażliwy, troskliwy czy kochający ? kiedy brak ci poczucia bliskości ? nic się nie spełnia. Twoje kontakty z innymi cechuje chłód, a czasem okrucieństwo. Bezbronność jest zagrażająca. To bardzo blesne przeżycie. Czujesz się wyizolowany i samotny. Nie masz dostępu do innych, a oni nie mają dostępu do ciebie. Podejmujesz różne działania i wyznaczasz sobie inne cele niż budowanie więzi z ludźmi. Twoje relacje są instrumentalne ? służą zaspokojeniu twoich pragnień.
Bliskość i dążenie do zdobycia zewnętrznej mocy ? zdolności do manipulowania i kontrolowania ? nie pasują do siebie. Tam gdzie występuje jedno, nie może zaistnieć drugie. (...) Kiedy w naturalny sposób tworzysz harmonię, współpracę, dzielenie się i szacunek dla Życia, nie cierpisz wskutek braku bliskości.
Kiedy projekty, osiągnięcia i cele stają się dla ciebie ważniejsze niż ludzie, wchodzisz do ciemnego pomieszczenia przypominającego olbrzymią chłodnię. Tutaj odtąd toczy się twoje życie. Wszędzie panuje chłód. Nikt nie okazuje ci wsparcia, nawet jeśli ma takie intencje, ponieważ ty nie okazujesz nikomu ciepła ani wsparcia. Nie potrafisz wyobrazić sobie, że inni postępują w sposób nieosiągalny dla ciebie, tak więc jesteś samotny, nawet jeśli wielu ludzi próbuje ci towarzyszyć. Odrzucasz komplementy widząc w nich pochlebstwa, zaś wyrazy uznania traktujesz jako przejaw ignorancji. Od reszty świata dzieli cię mur równie realny, jakby był zbudowany z betonu i stali.
Ten sam mur oddziela cię również od większości własnych uczuć. Twoja świadomość ogranicza się do złości, frustracji i rozczarowania. Jesteś świadomy tylko tego, że inni nie spełniają twoich oczekiwań oraz własnego osądu innych i siebie samego. Głębsze i bardziej bolesne emocje pozostają przed tobą ukryte. Kiedy nie rozpoznajesz u siebie znaczenia głębokich, bolesnych emocji, wpływają one na twoją percepcję świata, osądy i działanie.
Najważniejszą z tych emocji jest lęk. Łatwiej jest poczuć złość niż doświadczyć własnego przerażenia. Lęk i poczucie beznadziejności idą ze sobą w parze. Uważasz, że nie masz wpływu na zmianę siebie. Złość jest więc próbą zmiany zachowań innych ludzi w celu uzyskania większego poczucia bezpieczeństwa. Im bardziej się boisz, tym więcej żądasz i tym częściej obwiniasz innych. Czujesz, że twoja złość jest usprawiedliwiona, ponieważ twoje osądy są zakorzenione w rzeczywistości, którą stworzyłeś.
Wszystkie bolesne emocje są wyrazem lęku. Kiedy dajesz się złapać własnemu wybuchowi wściekłości albo pragnieniu zemsty, nie możesz tego zobaczyć. Widzisz tylko przyczynę swojego gniewu, stratę, której niczym nie da się zastąpić lub gnębiące cię poczucie niesprawiedliwości. Kiedy wybuchasz gniewem, wycofujesz się w smutku lub niesprawiedliwości, nie pozwalasz sobie zobaczyć tego, co leży u korzeni twego gniewu. A jest to lęk.
Wszystko co widzisz wokół siebie, każdy człowiek, jest twoim wrogiem. Wewnątrz doświadczasz wyłącznie lęku, który zaburza Twoją świadomość. Jeżeli nie zmierzysz się ze swoim lękiem, pozostaniesz jego więźniem. Nie znajdziesz wyjścia z ciemnego, zimnego pomieszczenia. Nie będziesz nawet wiedział o jego istnieniu. Twoje życie będzie wypełnione złością, mściwością, żalem, zawiścią i podobnymi emocjami. Na tym polega doświadczenie braku bliskości, bolesne poczucie emocji. (...)
Bliskość to wiara w to, że Wszechświat zapewni nam wszystko, czego będziemy potrzebowali w sposób, który jest dla nas najbardziej odpowiedni.
Transformacja, którą przechodzą dziś miliony ludzi, to możliwość doświadczenia takiej serdeczności i bliskości, wobec której każdy inny sposób życia nie może przynieść zadowolenia. To przeczucie, że trudna sytuacja jest dla nas znacząca. To nieoczekiwane doświadczenie empatii z kimś, kogo wcześniej traktowaliśmy z dystansem. To zrozumienie lęków, zmagań i radości drugiego człowieka. To zagłębienie się we własne człowieczeństwo.
Bliskość to odpuszczenie czujności. Całkowite odprężenie się i zanurzenie w chwili obecnej. Stajesz się przyjacielem całego świata i cały świat staje się twoim przyjacielem. Otwierasz się na wszelkie okoliczności, zamiast stawiać im opór. Wystawiasz twarz na wiatr. Wiatr jest siłą twojego życia, która kształtuje się tak, by zaspokoić twoje najważniejsze potrzeby ? potrzeby duszy.
Każda sytuacja staje się dla ciebie darem ? przyjaciel, który ci pomaga, sąsiad, który cię oszukuje, obcy, który się do ciebie uśmiecha, ludzie dobrzy i brutalni, ci, którzy spełniają twoje oczekiwania oraz ci, którzy tego nie robią. Wszystko wokół stwarza ci możliwość badania siebie, odkrywania nowych prawd o sobie oraz zmian. Nigdy nie chodzi o kogoś innego. Zawsze chodzi o ciebie. Pytanie nie polega na tym, jak zmienić innych, ale jak zmienić siebie, żeby nie doświadczać po raz kolejny tego samego bólu.
Kiedy zaczniesz w ten sposób patrzeć na swoje życie, zmieniasz jego treść. Nie koncentrujesz się już na tym, co budzi twoją złość, ale na samym doświadczaniu złości. Nie kierujesz uwagi na to, co jest dla ciebie frustrujące, ale na samo doświadczenie frustracji. Zamiast obwiniać innych, krzyczeć na nich i osądzać, lub wycofywać się i manipulować na różne sposoby, spoglądasz w głąb siebie w poszukiwaniu korzeni bolesnych emocji, które rodzą takie zachowanie.
Niezadawala cię już zachowanie, które ma na celu ukrywanie albo unikanie bolesnych emocji, które dawniej miały nad tobą kontrolę. Stajesz się nieustraszonym odkrywcą swego wewnętrznego świata. Wszystko, co w nim znajdujesz, budzi twój zachwyt, nawet twój lęk oraz sposoby jego przejawiania się. Są to niektóre z wielu różnych sposobów przetwarzania energii w twoim układzie energetycznym. Twoja nieogarniona radość, wdzięcznośc i miłość, to również sposoby przetwarzania energii w twoim układzie energetycznym.
Przestaniesz uciekać przed życiem i przed sobą samym. Powitasz życie oraz siebie jak przyjaciół na drodze twojej duszy, którą rozpocząłeś w chwili narodzin w ziemskiej szkole, a zakończysz w momencie śmierci twej osobowości ? kiedy twoja dusza powróci do domu. Między tymi dwoma doświadczeniami będziesz doświadczał różnych rzeczy i reagował na nie. Każda twoja reakcja zrodzi kolejną sytuację. Wszystkie sytuacje oferują ci możliwość przyglądania się sobie, a nie innym, i wprowadzaniu zmian ? w sobie, a nie w innych.
Będziesz oddany procesowi swego rozwoju duchowego bardziej niż zakończeniu różnych swoich projektów, bardziej niż upodobnianiu swego życia do swoich wyobrażeń oraz staraniom, by świat wyglądał tak, jak twoim zdaniem powinien. Będziesz przekształcał świat przekształcając siebie. Zaczniesz go postrzegać jako zjawisko służące twojej duszy. Tak jest bowiem w istocie. Będziesz dostrzegał własne doświadczenia oraz sytuacje życiowe jako plan zajęć w szkole ziemskiej. Wszystko co cię spotyka jest twoim nauczycielem, a ty jesteś uczniem.
Twój nauczyciel jest bardzo cierpliwy. Jeżeli nie nauczysz się lekcji stworzonej przez okoliczności życiowe, pojawią się nowe sytuacje, aby pomóc ci ją zrozumieć. Będzie to trwało tak długo, jak to konieczne ? przez lata, całe życie albo kilka wcieleń. Kiedy zainteresujesz się programem nauczenia w ziemskiej szkole, twoje życie stanie się bardzo interesujące.
Przestaniesz uznawać swoje wysiłki za sukcesy i porażki. Przestaniesz osądzać siebie i innych. Będziesz wiedział, że wszyscy jesteśmy uczniami w tej samej szkole. Na tym polega bliskość. Nie będziesz miał wrogów, tylko kolegów z tej samej szkoły. Nie będziesz odnosił sukcesów ani porażek, tylko konsekwencje eksperymentów z używaniem woli ? co oznacza, że tworzysz własne doświadczenia. Nie możesz nie zaliczyć tego programu. Nikt nie może. To tylko kwestia twego podejścia do nauki. (...)
Tworzysz bliskość, kiedy przestajesz dążyć do zdobywania zewnętrznej mocy ? zdolności do manipulowania i kontrolowania ? a koncentrujesz się na autentycznej mocy ? zestrojenia osobowości z duszą.

?Serce duszy? ? Gary Zukav, Linda Francis