Wizja Tantry - ciało

Wizja tantry jest bezpośrednim podejściem do Boga, do rzeczywistości, do tego co jest. Nie ma w niej żadnych mediatorów, pośredników (...) Nie musisz szukać kogoś, kto pomógłby ci znaleźć Boga. Już jesteś w nim, nigdy nie byłeś z dala od niego. Nawet choćbyś chciał, nie możesz być z dala od niego. Nawet choćbyś starał się ze wszystkich sił, odejście od niego jest niemożliwe. Nie ma dokąd pójść i nie ma nic do zrobienia. Tantra (...) jest niesamowicie buntownicza. Nie pokłada nadziei w organizacji, nie pokłada nadziei w społeczności; pokłada nadzieję w jednostkę. Tantra wierzy w ciebie. (...)
Pośrednik wogóle nie jest potrzebny. Prawdziwy mistrz nigdy nie próbuje zostać pośrednikiem i nie jest pośrednikiem. Nie pomaga ci dotrzeć do Boga, pomaga ci tylko zdać sobie sprawę z tego, co już jest. Nie jest mostem między tobą i Bogiem, jest jedynie mostem między twoją nieświadomością i świadomością. W chwili, w której stajesz się świadomy, łączysz się z Bogiem bezpośrednio, natychmiast, i nikt nie stoi między tobą i Bogiem.
Wizja tantry jest jedną z najwspanialszych wizji, jakie człowiek kiedykolwiek śnił, (...) która nie niszczy jednostki, ale bardzo szanuje indywidualność, (...) która ufa zwykłemu mężczyźnie i zwykłej kobiecie. To zaufanie jest bardzo głębokie. Tantra ufa Twojemu ciału. (...) Tantra ufa twoim zmysłom. Tantra ufa Twojej energii. Tantra ufa Tobie ? całkowicie. Tantra nie odrzuca niczego, ale przemienia wszystko.
Jak osiągnąć tę wizję tantry? Oto plan, jak cię pobudzić, skierować do środka i wyprowadzić poza.
Pierwszą rzeczą jest ciało. Ciało jest twoją podstawą, to jest twój grunt, w nim masz swoje oparcie. Kiedy ktoś nastawia cię wrogo do ciała, niszczy cię, robi z ciebie schizofrenika, unieszczęśliwia cię, tworzy dla ciebie piekło. Jesteś ciałem. Oczywiście jesteś czymś więcej niż ciałem, ale to ?więcej? pojawi się później. Najpierw jesteś ciałem. Ciało jest twoją podstawową prawdą, więc nigdy nie bądź przeciw ciału. Zawsze gdy jesteś przeciw ciału, sprzeciwiasz się Bogu. Zawsze, gdy okazujesz brak szacunku swojemu ciału, tracisz kontakt z rzeczywistością, ponieważ twoje ciało jest kontaktem, twoje ciało jest mostem. Twoje ciało jest światynią.
Tantra uczy czci do ciała, miłości, szacunku dla ciała, wdzięczności dla ciała. Ciało jest wspaniałe, jest największą tajemnicą. Ale nauczono cię być przeciw ciału. Dlaczego czasem jesteś zdumiony drzewem, zielonym drzewem; czasem zachwycony jesteś księżycem i słońcem, czasem zachwycony jesteś kwiatem, ale nigdy nie jesteś zachwycony własnym ciałem. A twoje ciało jest najbardziej skomplikowanym z istniejących zjawisk. (...)
Tantra uczy cię, jak odzyskać szacunek dla ciała, miłość do ciała. Tantra uczy cię patrzeć na ciało jak na największe dzieło Boga. Tantra jest religią ciała. Oczywiście, ona sięga wyżej, ale nigdy nie porzuca ciała; opiera się na nim. (...)
Najpierw trzeba nauczyć się szacunku do ciała, oduczyć się wszystkich nonsensów, którch uczono cię odnośnie ciała. Inaczej nigdy się nie pobudzisz, nigdy nie skierujesz do środka i igdy nie wyjdziesz poza. Zacznij od początku. Ciało jest twoim początkiem, trzeba usunąć z niego wiele słumień. Ciało potrzebuje wielkiego katharsis, wielkiej rechany. Ono zostało zatrute, ponieważ byłeś przeciwko niemu, tłumiłeś je na wiele sposobów. Jesteś nieszczęśliwy, bo twoje ciało żyje w minimalnym zakresie.
Tantra mówi: Błogość jest możliwa tylko wtedy, kiedy żyjesz na optymalnym poziomie, nigdy poniżej tego. Błogość jest możliwa tylko wtedy, kiedy żyjesz intensywnie. Jak możesz żyć intensywnie, jeśli jesteś przeciw ciału? Zawsze jesteś letni, ogień ostygł. Przez wieki ogień był gaszony. Trzeba go na nowo rozpalić.
Tantra mówi: Najpierw oczyść ciało ? oczyść je ze wszystkich słumień. Pozwól energii ciała płynąć, usuń blokady. Bardzo trudno jest spotkać kogoś, kto nie ma blokad, bardzo trudno jest spotkać kogoś, kto nie ma napiętego ciała. Rozluźnij napięcie; ono blokuje twoją energię; przy takim napięciu nic nie może płynąć. Dlaczego każdy jest taki spięty? Dlaczego nie potrafisz się rozluźnić? Widziałeś kota, który po południu śpi, drzemie? Jak naturalnie i jak pieknie się odpręza. Nie potrafisz sięodprężyć w ten sam sposób? Przewracasz się z boku na bok w łóżku; nie potrafisz się odprężyc. Piekno kociego odprężenia leży w tym, że kot odpręża się całkowicie, a mimo to jest doskonale czujny. Najlżejszy ruch w pomieszczeniu i otworzy oczy, skoczy i będzie gotowy. (...)
Od dzieciństwa programowano cię, żebyś był napięty. Nie oddychasz... ze strachu. Ze strachu przed seksualnością ludzie nie oddychają, bo kiedy oddychasz głeboko, oddech idzie prosto do centrum seksu i uderza w nie, masuje od środka, pobudza. Ponieważ uczono nas, że seks jest niebezpieczny, każde dziecko zaczyna oddychać płytko, z piersi. Nigdy nie idzie dalej, ponieważ jak tylko pójdzie dalej, nagle pojawia się podniecenie; seksulaność jest pobudzona i powstaje lęk. Gdy zaczynasz oddychać głęboko, uwalnia się energia seksualna. Energia seksualna musi być uwolniona, musi płynąć przez całą twoją istotę. Wtedy twoje ciało stanie się orgazmiczne. (...)
Tylko tantra pozwala ci na totalne bycie i totalne płynięcie. Tantra daje ci nieuwarunkowaną wolność: czymkolwiek jesteś i czymkolwiek możesz być, tantra nie narzuca ci żadnych granic. Nie określa cię, a jedynie daje ci całkowitą wolność. Wynika to z przeświadczenia, że kiedy jesteś całkowicie wolny, wiele jest możliwe.
Zaobserwowałem, że ludzie seksualnie stłumieni, stają się nieinteligentni. Tylko ludzie bardzo seksualnie ożywieni są inteligentni. Dlatego idea, że seks jest grzechem, musiała zaszkodzić inteligencji, musiała jej wyrządzić wielką szkodę. Kiedy energia płynie w tobie swobodnie, a twoja seksualność nie powoduje żadnej wewnętrznej walki ani konfliktu, kiedy z nią współdziałasz, twój umysł będzie funkcjonował na optmalnym poziomie. Będziesz inteligentny, czujny, żywy.
Tantra mówi, że z ciałem trzeba się zaprzyjaźnić.
Czy dotykasz czasem swojego ciała? Czy wogóle czujesz własne ciało, czy pozostajesz jakby zamknięty w martwej rzeczy? Oto co się dzieje: ludzie są niemal zamrożeni: noszą ciało jak pancerz. Ono jest ciężkie, przeszkadza, nie pomaga ci się kontaktować z rzeczywistością. Gdybyś pozwolił elektryczności w ciele płynąć od stóp do głowy, gdybyś jego energii ? bioenergii ? dał całkowitą wolność, stałbyś się rzeką i wogóle nie czuł ciała. Czułbyś się niemal bezcielesny. Kiedy walczysz z ciałem, ono staje się brzemieniem, a wlokąc ciało jak brzemię, nidgy nie dotrzesz do Boga.
Ciało musi stać się lekkie, żebyś zaczął niemal chodzić ponad ziemią; to jest tantryczny sposób chodzenia. Jesteś tak lekki, że nie ma grawitacji, możesz po prostu latać. Ale to powstaje z wielkiej akceptacji. Trudno ci będzie zaakceptować swoje ciało. Potępiasz je, zawsze znajdujesz w nim wady. Wogóle go nie doceniasz, wogóle go nie kochasz, a potem oczekujesz cudu ? że ktoś przyjdzie i pokocha twoje ciało. Jeśli sam nie potrafisz go kochać, to jak możesz znaleźć kogoś, kto pokocha twoje ciało? Jeśli sam nie potrafisz go kochać, nikt nie będzie go kochał, ponieważ twoja aura będzie ludzi odpychała.
Zakochujesz się w kimś, kto kocha siebie, nigdy inaczej. Najpierw trzeba kochać siebie; tylko z tego centrum mogą powstać inne rodzaje miłości. Nie kochasz swojego ciała, ukrywasz je na tysiąc sposobów. (...)
Pomyśl o kobiecie ze szminką na wargach... to czysta brzydoda. Wargi powinny być czerwone z ożywienia, nie powinno się ich malować. Powinny być żywe z miłości, powinny być żywe bo żyjesz. (...)
W chwili, w której siebie akceptujesz, stajesz się piękny. Kiedy jesteś zachwycony swoim ciałem, będziesz zachwycał również innych. Wielu ludzi zakocha się w tobie, bo ty sam jesteś w sobie zakochany. Teraz jesteś na siebie zły, wiesz, że jesteś brzydki, wiesz, że jesteś odpychający, potworny. Ten sposób myślenia będzie odpychał ludzi, nie pmoże im zakochać się w tobie, będzie trzymał ich z dala. Choćby zbliżyli się do ciebie, gdy tylko poczują twoją wibrację, odejdą. Nie trzeba się za nikim uganiać, uganianie się wynika wyłącznie z tego, że nie kochaliśmy siebie. (...)
Tantra uczy przede wszystkim: Bądź kochający dla swojego ciała, zaprzyjaźnij się ze swoim ciałem, czcij swoje ciało, szanuj je dobrze, a ono objawi ci wielkie tajemnice. Cały rozwój zależy pod tego, jaki masz kontakt ze swoim ciałem.
Osho ?Transformacja przez tantrę?